Miesiąc: Sierpień 2018

Gekon tygrysi kontra wilk

1/2/3/4/5/6 Gorące, sierpniowe popołudnie. Godzina szesnasta zwiastuje wyjście Mamy z pracy. Odmierzam czas czekając na nią i skacząc w klasy na jednej nodze. Czemu on się tak dłuży?! Nagle widzę ją! Możemy nareszcie iść! Pięć skrętów w lewo, dwa w prawo i jedno skrzyżowanie dalej już jesteśmy. Dwa nieduże schodki w górę, przed nami raj. W powietrzu unosi się znajomy zapach papieru, tuszu, kredek w drewnianych oprawkach. Rudowłosa pani wyjmuje spod stołu kilka ogromnych arkuszy przepięknego papieru w kwiaty (3). Wybieram ten najciemniejszy. Dopiero po chwili dostrzegam, że między kwiatami ukryły się papugi i tukany z kolorowymi dziobami. Już wiem, co będę robić przez kolejne wieczory w domu. Najpierw staranne mierzenie i docinanie papieru, potem przyklejanie taśmą (4) brzegów i gotowe! Zeszyty w nowych okładkach mrugają do mnie okiem przypominają : nie zapomnij nas podpisać! Sięgam po grubiutkie pióro wieczne (2) i litera po literze zapisuję : „matematyka”, „geografia”, ” język angielski”. Zmęczone trudną sztuką kaligrafii pióro idzie spać w misiowym, drewnianym pudełeczku (6), które stoi na moim biurku. Odpoczywają w nim po pracy także …