Bez kategorii
Dodaj komentarz

„Kocham czarny ołówek i czarny tusz” – o byciu ilustratorką, scenografką i mamą z Lucille Michieli

 

Mieliśmy ostatnio niezwykłą przyjemność porozmawiać z cudowną francuską ilustratorką – Lucille Michieli. Jej bardzo charakterystyczne rysunki zdobią najpiękniejsze produkty takich marek jak Djeco czy Moulin Roty.  Zaparzcie sobie kawę i usiądźcie wygodnie w fotelu. Serdecznie zapraszamy.


 

Dzień dobry Lucille!

Zupełnie nie wiem od czego zacząć rozmowę z Tobą, ponieważ na każdym kroku napotykam coraz to nowsze Twoje projekty i ich realizacje i każdym z nich zachwycam się niemniej niż poprzednim. Mam wrażenie, że mam do czynienia z  kobietą wielu talentów. A projektowanie graficzne, to zaledwie ułamek z nich.

 

– Może po prostu opowiesz nam jak wygląda Twój dzień? Poranki z widokiem na Montmartre już same w sobie muszą być inspirujące, czyż nie ?

 

Moje dni są bardzo różne. Czasem pracuję w domu, są dni kiedy pracuję w moim biurze. Kilka lat temu przeprowadziłam się w zaciszne miejsce na obrzeża Paryża, gdyż poczułam, że potrzebuję zieleni, drzew i wyciszenia. Moje biuro jednakże znajduje się tuż obok dzielnicy Montmartre. Nie potrafię całkowicie porzucić miasta, jakim jest Paryż wraz z jego inspiracjami i energią. Nawet, jeśli samo w sobie potrafi być jednak dość stresujące. 

228DFE4C-F820-47DC-ABC9-39845F043D05 AEE1CEF6-653D-4680-8FBF-8DA754BD76E7
Fot. zestawu herbacianego: @diary_of_loving_mother
Fot. grafiki : http://en.laffichemoderne.com

– Kiedy myślisz o swoim dzieciństwie, jakie obrazy pojawiają się przed Twoimi oczami?

Widzę siebie otoczoną wieloma książkami i szkicownikami. Odkąd pamiętam rysowałam i wyobrażałam sobie różne dziwne historie. Byłam dzieckiem – samotnikiem, który czuł niezwykłą bliskość ze swoim dziecięcym bohaterem, Matyldą z książek Roalda Dahla. Zawsze marzyłam, by żyć na wsi, lecz dorastałam w samym środku betonowego Paryża. Miasta pełnego budynków i szybkich ulic. 

– Czy bycie dzieckiem grafików jest wyróżnieniem, czy przekleństwem?

Oczywiście wyróżnieniem! Moi rodzice tak naprawdę nie nauczyli mnie jak rysować, szyć, a także czym jest projektowanie graficzne. Natomiast zawsze widziałam ich pracujących w ten sposób i ja to chłonęłam. Mam nadzieję, że podobnie będzie z moją córką.  

 

Puzzle

– Czy kiedykolwiek przechodziłaś okres buntu, że nie chcesz podążać drogą, którą wybrali Twoi rodzice?

 

Och tak! Mając sześć lat bardzo chciałam być baletnicą. Ale z drugiej strony ogromnie pragnęłam uczęszczać do szkoły plastycznej. Mój pierwszy dzień w École Estienne był dla mnie dużym zaskoczeniem. Zapytałam moich koleżanek i kolegów : „ale będziemy robić te wszystkie niesamowite rzeczy codziennie ?”

  BDM55_MODE_CHANET-5
fot.milkmagazine.net

 

– Czy mogłabyś opowiedzieć jak wygląda od kulis Twoja współpraca z magazynami Milk Magazine, czy Papier Marche?

 

Wszystko zaczęło się od pracy dla Papier Marché. Moja przyjaciółka poprosiła mnie, abym stworzyła kilka mniejszych rekwizytów do sesji zdjęciowej. Z każdą kolejną sesją  projektowałam rzeczy coraz większe i większe. Nigdy nie przypuszczałam, ze zostanę scenografem, ale kocham tę pracę!  Dzięki niej mam cudowną równowagę pomiędzy samotną pracą ilustratora  a pracą w zespole. Bardzo potrzebuję tych dwóch przestrzeni w moim życiu. 

 

B556392F-D8A0-4BE0-BC7F-DC4AD568658E     EE3407DC-18B0-4F61-94E8-C169DF00B7CB
Ilustracje:lucillemichieli.com

– Zwróciłam uwagę, że w swoich pracach graficznych często poruszasz się w podobnej palecie barw.  Kolory przez Ciebie wybierane są nieoczywiste, przybrudzone, tajemnicze. Czy mam rację?

 

Dokładnie tak jest ! Kocham czarny ołówek, czarny atrament. Korzystanie z kolorów nie jest dla mnie wcale takie łatwe, wciąż się tego uczę. Poszukuję inspiracji na bardzo różnych płaszczyznach takich jak: architektura, filmy, czy po prostu różne małe rzeczy, które zobaczę na ulicy. 

FB348551-9524-4CD8-B9AD-D3E779201955
acorn-bracelet  necklace-twig
fot.tittle.fr

– Wzdycham do Twojej niezwykle udanej współpracy z marką Titlee.  Las i natura zajmują  chyba niezwykle ważne miejsce w Twoim życiu, prawda?

 

Dziękuję Ci ! Ja również ją bardzo lubię! Sześć lat temu Severine zaproponowała mi, bym zaprojektowała niewielką  kolekcję i to był jeden z moich pierwszych projektów jako freelancera. Natura jest moją najważniejszą inspiracją i bardzo trudno mi wytłumaczyć, dlaczego tak się dzieje. Być może ze względu na swoje piękno, a może siłę?

 

bureau-imac-fauteuil-gris-guirlande-lucille-michieli porte-bijoux-fait-main-chevet-rotin-lucille-michieli
fot.hello-hello.fr

– Zawsze interesuje mnie to, jak twórcy pracują nad nowymi projektami? Rysujesz siedząc przy biurku, trzymając szkicownik na kolanach w pociągu, a może leżąc na leśnej polanie? Kiedy przychodzą do Ciebie najlepsze pomysły?

Pracuję przy moim biurku. Każdą jednak pracę rozpoczynam od wykonania kilku małych szkiców w moim szkicowniku, lub raczej szkicownikach, gdyż mam ich około stu. Choć cały czas myślę o moich projektach, staram się uwolnić od tych myśli głowę. Wówczas pomysły przychodzą do mnie same.

– Opowiesz nam o swojej przygodzie z ceramiką?

Kilka lat temu zrobiłam kurs ceramiki i ogromnie mi się to spodobało. Praca nad rzeźbami z ceramiki jest jednym z moich postanowień na nadchodzący rok.

  1FBE98E1-1C11-43D9-BA7B-5B06FF26D403 500_500_productGfx_6450c6557969c434e6d4b8c98a7cae6f
Ilustracja: lucillemichieli.tumblr.com
Przypinka

– Czy to nie jest przypadkiem tak, że tworząc ilustracje dla dzieci nadal jest się ciągle trochę dzieckiem? Czy pielęgnujesz w sobie w ten sposób swoje wewnętrzne dziecko? A może masz jakieś inne swoje rytuały? Gorące kakao przed snem, ulubione kreskówki z dzieciństwa ?

Całkowicie się z tym zgadzam! Projektując dla dzieci zawsze o nich mocno myślę. Staram się przypomnieć sobie, co lubiłam będąc małą dziewczynką. Kot, rolki – świetnie ! Stworzę artykuły papiernicze z uroczym kotem na rolkach! Nie robię nic szczególnego, ale wydaje mi się, że jakoś tak naturalnie karmię swoje wewnętrzne dziecko. Uwielbiam bawić się, budować domki z moją córką i jestem ogromną fanką książek dla dzieci !

Och, to zupełnie tak jak i my!

Lucille, bardzo Ci dziękuję za czas, który nam poświęciłaś. Wspaniale było spotkać się z Tobą, choć dzielą nas setki kilometrów. Życzymy Ci kolejnych  pięknych projektów.

Dziękuję Wam również! Na rok 2019 wraz z marką Djeco i Moulin Roty przygotowałam wiele nowych projektów. Jestem ogromnie podekscytowana ich nadchodzącą premierą.

PS.: Kalaluszkową selekcję produktów, w powstaniu których miała udział Lucille Michieli, znajdziecie tu. Serdecznie zapraszamy!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s