Bez kategorii
Dodaj komentarz

Listy od elfa

 

Uwielbiamy grudzień – czas oczekiwania na najpiękniejsze święto w roku. Od kiedy w naszym domu zamieszkały dzieci grudzień nabrał dla nas jeszcze piękniejszych barw.  Co roku w tym okresie przygotowujemy naszej starszej córce kalendarz adwentowy.  Właściwie to zabieramy się do jego tworzenia już w połowie listopada tak, by mogła od 1 grudnia codziennie otrzymać jakaś niespodziankę. Pierwsze kalendarze, kiedy była jeszcze malutka, oparte były głównie na drobnych podarkach- spineczkach, naklejkach, kredkach, tatuażach, stempelkach czy słodyczach. W kolejnych latach dodawaliśmy do nich coraz więcej zadań i zabaw. Przykładowo 5 grudnia zawsze pieczemy ciasteczka dla Św. Mikołaja.  Zostawiamy je wraz ze szklanką mleka obok świątecznej skarpetki. Mikołaj bardzo sobie ten poczęstunek chwalił. Zjadał wszystkie ciasteczka z apetytem zostawiając przy tym sporo okruszków.  Co roku staramy się uwzględnić w kalendarzu  takie atrakcje jak wybieranie choinki, pisanie listu do Św. Mikołaja, lepienie bałwana (jeśli brakuje naturalnego śniegu, to robimy sztuczny z sody oczyszczonej i pianki do golenia), wspólny wypad na sanki czy łyżwy, uczenie się nowej kolędy, wieczór filmowy z „Ekspresem Polarnym” czy robienie ozdób choinkowych.  W tym roku zamierzamy skorzystać z rady Natalii i przygotować naszym dziewczynkom (to będą pierwsze święta naszej młodszej córeczki) listy od Elfa. Na czym to polega? Może po prostu oddajmy głos Natalii… Zapraszamy do lektury.

 

Skarpetki świąteczne (klik), kalendarz adwentowy (klik).

 

„Większość z nas pamięta kalendarze adwentowe z czekoladkami. One nadal oczywiście mają swoje zastosowanie. Ja je pamiętam i to bardzo dobrze. Szczególnie moment, w którym zjadałam wraz z siostrą 24 czekoladki w przeciągu 10 minut. Już mniejsza z tym jak po nich się czułam. Mama nie wiedziała czy jechać z nami na czyszczenie żołądka, czy starać się nam wytłumaczyć, że to miało być na każdy dzień aż do Wigilii i że miało budować atmosferę Świąt. A my tak naprawdę chciałyśmy sprawdzić co jest w każdym okienku. A że przy okazji wszystko zjadałyśmy, to już nie nasza wina. Wiedząc, że niedaleko pada jabłko od jabłoni, wolałam nie ryzykować i stworzyć coś specjalnego dla mojej córki. Kiedy Lenka była  na tyle duża, by uczestniczyć w przygotowaniach do Świąt, bardzo chciałam, żeby było to coś więcej niż tylko puste opakowanie po czekoladkach. Pierwszy kalendarz zaczęłam planować ze znacznym wyprzedzeniem. Nie zastanawiałam się ani chwili, gdy dostałam propozycje napisania tego artykułu. Bo wiem ile trzeba poświecić na to czasu, a jeśli ma to ułatwić innym sprawę, to dlaczego nie. Opiszę jak wyglądało to u nas.

 

fot. @diary_of_loving_mother, Kalendarz(klik).

 

Kiedy widziałam te wszystkie prezentowe kalendarze moją pierwszą myślą było – absolutnie nie! Nie mogę pozwolić na to żeby moje dzieci kojarzyły święta tylko i wyłącznie z prezentami. To musi być coś więcej. Zaczęłam szukać i moją uwagę zwróciły kalendarze adwentowe z zadaniami dla dzieci. To było coś dla nas! Ale, że nie lubię być taka jak wszyscy, wymyśliłam elfa który wyręczy mnie we wszystkim. To on przychodzi przez 24 dni, zostawia list z instrukcją jak wykonać zadanie. A w  swoim worku elfa, podrzuca wszystkie potrzebne rzeczy. Kalendarz pierwszy raz zrobiłam jak córka miała 3 lata. Uważam, że nie mogłam trafić w lepszy moment. Nie dość, że codziennie czekała na odwiedziny elfa to każde zadanie wykonywała z takim przejęciem i zaangażowaniem, że naprawdę aż miło było w tym również uczestniczyć. Napiszę od strony technicznej jak to wygląda. Przygotowuję łącznie 25 listów. W pierwszym dniu Lenka dostaje dwa listy. Pierwszy to list zapoznawczy. Elf tłumaczy kim jest?, jak ma na imię?, gdzie mieszka? i tłumaczy zasady działania całego kalendarza. Poniżej zamieszczam przykładowy list powitalny żeby było łatwiej zrozumieć.

Kochana Lenko!

Nazywam się elf Loti. I mieszkam na biegunie północnym. U mnie jest zdecydowanie zimniej niż u Ciebie. W szeregi Świętego Mikołaja wkroczyłem w dzień Twoich urodzin. Każde dziecko na świecie ma swojego osobistego elfa. Jestem bardzo szczęśliwy, że będę mógł przygotować Cię do nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia. To wspaniały czas! Przez najbliższe 24 dni codziennie dostaniesz ode mnie list z dokładną instrukcją, jakie masz do wykonania zadanie. Większość to rzeczy plastyczne, bo wiem, że bardzo je lubisz. W moim worku zawsze znajdziesz rzeczy, które przydadzą Ci się podczas wykonywania takiego zadania. Mam nadzieję, że wszystkie bardzo Ci się spodobają i dzięki nim spędzisz więcej czasu ze swoją mamą. To w takim razie Lenko zaczynamy! Czy jesteś gotowa? Coś słabo – nie słyszę! O właśnie tak zdecydowanie lepiej! Do dzieła!

Załóżmy, że 1 grudnia pierwszym zadaniem będzie pieczenie pierników. Poniżej przykład. w jaki sposób pisać listy do określonego zadania.

Twoje pierwsze zadanie jest bardzo smakowite! Będziemy piec pierniczki. Nie martw się tym, że nie dasz rady, bo wiem, że sobie poradzisz, a Twoja mama Ci w tym pomoże. Teraz zobacz co kryje się w moim worku. Znalazłaś tam przeróżne foremki. Oraz magiczną saszetkę z przyprawą prosto z bieguna północnego. To dzięki niej pierniki będą miały wspaniały niepowtarzalny smak. Teraz biegnij do kuchni i zaczynamy. Przygotuj: mąkę, 2 jajka, cukier puder, masło, miód, kakao, sodę oczyszczoną i magiczną przyprawę ode mnie. O proporcje się nie martw, mama wszystko Ci podpowie, wystarczy zapytać. Teraz wszystkie składniki wsyp do miski i wymieszaj. Ale chwila! Masło musi być roztopione. Teraz bardzo dokładnie wymieszaj wszystko ze sobą do uzyskania gładkiej masy. Mąki nie dosypujemy, bo pierniki będą za twarde i połamiemy zęby. Potem wystarczy rozwałkować ciasto, wykroić różne kształty i upiec w piekarniku. Podpowiem Ci, że jeśli do puszki z piernikami włożysz kawałek jabłka, będą szybciej miękkie i gotowe do jedzenia.

Smacznego!

 

Kalendarz(klik)

Najważniejsze jest to żeby napisać to tak, by zainteresować dziecko. O odpowiednim czytaniu chyba nie muszę wspominać – potraktujcie to jak opowiadanie bajki. Zadania najlepiej dopasować do wieku dziecka i jego umiejętności. Ten czas, który poświęcacie teraz, odwdzięczy się Wam potem tym, że dziecko będzie miało piękne wspomnienia. Że zapamięta rodziców i to, że najważniejsze w tym wszystkim było to spędzanie wspólnie czasu. Przecież o to w świętach chodzi, prawda? My robimy kalendarz już trzeci raz. Można pokombinować, że w każdym roku przychodzi inny elf (w takim samym wieku jak dziecko) albo zachować ciągłość tak jak my, że zawsze przychodzi ten sam. W następnych listach można co jakiś czas wracać do poprzednich zadań. Nawiązywać do różnych sytuacji, które się wydarzyły lub wydarzą. Na przykład pójście do przedszkola, narodziny rodzeństwa, ale też bałagan w pokoju, czy niezjedzone śniadanie – tak żeby dziecko wiedziało, że elf wszystko wie i widzi.

Z racji tego, że znam Lenkę i jej możliwości, nie ma u nas opcji na to, żeby wszystkie potrzebne rzeczy umieścić za jednym razem w kalendarzu. Bo nasza przygoda zakończyłaby się już pierwszego dnia. Dlatego umieszczone są tylko listy. I, jak Lenka zasypia, wtedy wszystko przygotowuję na następny dzień. Zaskoczenie to mało powiedziane! Milion pytań, jak to możliwe, jak elf wszedł, jak to wszystko zostawił? Przecież ja nic nie słyszałam! Mogłabym opisywać godzinami emocje, jakie się pojawiają. Warto dobrać zadania tak, aby tez przemycić wiedzę o różnych tradycjach.W  końcu jak opowiada sam elf, to jakoś tak fajniej, prawda? Nikt nie jest w stanie wykonać 24 zadań. Dlatego mam zaplanowane około 18-tu, reszta to zadania ruchome i im bliżej Świąt tym łatwiejsze.

Wiadomo, że my tez musimy przygotować dom, potrawy – ale warto w te wszystkie czynności zaangażować dziecko – kupienie czy dekorowanie choinki, zakupy świąteczne, lepienie pierogów to czynności które są nieodzowną częścią Świąt.”

fot. @diary_of_loving_mother

 

PS.:  Kalendarz adwentowy można kupić gotowy (klik), można też go zrobić samodzielnie. Internet pełen jest ciekawych inspiracji. Przypominamy też o naszych cyferkach do samodzielnego pobrania i wydruku (klik). Mogą pięknie ozdobić Wasze samodzielnie wykonane kalendarze. Przy okazji życzymy Wam cudownego czasu spędzonego z dziećmi.  Niech zadzieje się magia.

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s