Bez kategorii
Komentarze 2

Boramiri. W świecie marzeń sennych.

O tak! Boramiri zajmuje w Kalaluszkowym sercu specjalne miejsce. Zajmuje też  specjalne miejsce w wielu dziecięcych pokoikach. Charakterystyczne jelonki, jednorożce czy króliki pięknie prezentują się na ścianie i stanowią taką wnętrzarską „kropkę nad i”. Delikatne, wykonane z naturalnych tkanin o nieoczywistej kolorystyce, przyprószone nieco brokatem… Wyroby spod znaku Boramiri to kwintesencja paryskiego stylu, prawda? Być może będzie dla Was zaskoczeniem, że ich autorka tak naprawdę pochodzi z Korei. I faktycznie, jak się przyjrzymy ponownie tym pracom, to widać w nich estetykę Dalekiego Wschodu. Bora Lee to  ilustratorka, graficzka i stylistka, która wszsystkie swe umiejetności, pochodzenie i doświadczenie wkłada w cudowny projekt Boramiri.

Udało nam się ją ostatnio namówić na krótką rozmowę, na którą i Was serdecznie zapraszamy.


 

-Chyba już Ci mówiliśmy, ale warto to podkreślić raz jeszcze, że goszczenie Twojej marki w Kalaluszku to dla nas ogromny zaszczyt. Mamy do Ciebie tyle pytań. Może zacznijmy więc od początku, a właściwie od Twoich początków w Paryżu. Co Cię skłoniło, by przeprowadzić się z Korei do Francji?

Przez dwa lata studiowałam w ESMOD (przyp. szkoła artystyczna kształcąca w dziedzinie mody) w Seulu i w 2005 przyjechałam do Francji dokończyć moje studia w paryskim ESMOD.

Zdjęcia ze studio Boramiri –  prywatne archiwum artystki, zdjęcie z jednorożcem – @diary_of_loving_mother

 

Czy już czujesz się we Francji jak w domu?

Tak, obecnie czuję się we Francji nawet swobodniej niż w Korei. Może dlatego, że tu mam swoją małą rodzinę i zwłaszcza odkąd pojawił się na świecie mój Noe.

-Co oznacza nazwa Boramiri i dlaczego zdecydowałaś się tworzyć produkty dla dzieci?

Bora to po prostu moje imię a Miri to nazwisko mojego męża.  Boramiri stało się moim drugim ja i myślę, że brzmi całkiem ładnie 🙂 Od zawsze lubiłam projektować dla dzieci a w ciąży zaczęłam tworzyć różne przedmioty z myślą o moim przyszłym dzidziusiu. Kilka rzeczy podarowałam moim przyjaciołom w prezencie i bardzo im sie spodobały. Wracali do mnie później z kolejnymi zamówieniami.  Kiedy urodził sie mój synek postanowiłam założyć firmę.

fot: @roksanarobizdjecia

 

-Może opowiedz nam jak wygląda Twój dzień pracy.

Prawdę mówiąc każdy dzień jest inny. Ale zazwyczaj po przyjeździe do mojego studio trochę je ogarniam i planuję dany dzien. Aktualnie pracuję nad nowymi projektami, rysuję, sprawdzam wzory, szukam materiałów itp. W inne dni dla odmiany non stop szyję i szyję 🙂

-A co robisz w czasie wolnym od pracy?

Wówczas spaceruję po Paryżu, w poszukiwaniu inspiracji chodzę na wystawy, spotykam się z przyjaciółmi albo po prostu nie robię nic konkretnego i odpoczywam.

-Skoro wspominasz o Paryżu, to może zdradzisz nam swoje ulubione adresy w tym mieście?

Uwielbiam spacerować w okolicach Kanału Saint Martin Ile de Saint Louis czy Parc Florale. Lubię odkrywać nowe miejsca ze smacznym jedzeniem, aktualnie moją ulubioną restauracją jest włoska Ober mama, ale  Marée Jeanne czy Pascade też są świetne. Jeśli chodzi o wystawy, to moimi faworytami są te w Palais de Tokyo, Atelier lumieres czy Fondation Louis Vuitton. A na zakupy warto udać się do Borgo delle tovaglie, Empreinte (concept store z rękodziełem) i La trésorerie.

fot: @roksanarobizdjecia

 

-Używasz bardzo subtelnej palety barw oraz naturalnych materiałów. Czym się inspirujesz w swojej pracy? Może masz jakieś osobiste guru ze świata sztuki czy designu?

Moją główną inspiracją są sny, w których często pojawiają się słodkie i tajemnicze kolory. Kiedy sie budzę rano często zapisuję sobie, co mi sie w nocy przyśniło. Bardzo lubię kolory natury. W zasadzie inspiruje mnie wszystko dookoła. Swiatło, rośliny, kwiaty, przedmioty, rysunki mojego chlopca. O tak – aktualnie moim ulubionym artystą jest mój synek 🙂

-Czy jest coś co chciałabyś,  by wszyscy wiedzieli o Boramiri?

To marka, która pozwoli Wam marzyć i śnić. Ma też sprawiać Wam ogrom radości.

– Dziękujemy Ci,  Bora, że znalazłaś dla nas czas!

PS.: Produkty Boramiri znajdziecie tu ( KLIK).

 

 

2 komentarze

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s