Bez kategorii
Komentarze 2

Witaj królewno, witaj królewiczu!

Kiedy pojawia się na świecie maluszek, zmienia się życie rodziców i rodzeństwa. To, wiadomo, ogromna rewolucja. Ale zmienia się też przestrzeń domowa. Zaczynamy nasze otoczenie dostosowywać do małego człowieka.

Zanim maluch zamieszka we własnym pokoiku,  wielu rodziców decyduje się na wstawienie kołyski czy łóżeczka do swojej sypialni. Rozwiązanie takie pozwala mieć maluszka blisko siebie, jest to wygodne rozwiązanie, zwłaszcza przy nocnych pobudkach ( oj coś o tym wiemy!).

W sypialni aranżujemy więc kącik do przewijania. W tym celu na komodzie układamy przewijak. W szafkach umieszczamy maleńkie pachnące ubranka. Koło łóżeczka układamy śliczne kocyki, otulacze, pierwsze zabawki, smoczki i grzechotki.

Dziś chciałam Wam pokazać jak za pomocą kilku drobiazgów możemy do dorosłego wnętrza dodać szczyptę dziecięcego klimatu. Przy tej okazji pięknie dziękujemy OLD NEW w Krakowie za użyczenie nam jednego ze swoich apartamentów. Pewnego dnia pojawiliśmy się tam, by troche poprzestawiać, zamieszać, nabałaganić. Nasza Kalaluszkowa ekipa zmieniła ten apartament w sypialnię rodziców z dzidziusiem na pokładzie.

Wystarczyło przearanżować nieco okolice komody (ach jaka ona była piękna, z chęcią widziałabym ją i w naszym mieszkaniu).  Tak oto prezentuje się nasz kącik w wersji chłopięcej:

Plakat na MDF, smoczek, piesek na sznurku, skrzynka, słonik, grzechotka LEW

Do schowania dziecięcych kosmetyków, pieluszek,  smoczków i innych drobiazgów proponujemy skrzyneczkę Ay Kasa.  Wokół kącika dziecięcego ustawiliśmy plakat na MDF, grzechotkę lwa i pieska na sznurku ( na razie służy tu jedynie za ozdobę, ale kiedyś z pewnością zostanie wspaniałym kompanem dziecięcych zabaw). Na ścianie zaś powiesiliśmy przepięknego słonika Boramiri.

A co powiecie na taką dziewczęcą propozycję?

 

Plakat na MDF, skrzynka, walizka materiałowa, otulacz, piesek drewniany, gryzak królik, grzechotka tęcza.

Z pewnością zwróciliście uwagę na ten cudny otulacz! Prywatnie go też posiadamy, a znajdziecie go tu. Ostatnio pojawił się też w takiej pięknej herbaciano-różowej wersji. W okolicy przewijaka fajnie jest powiesić na ścianie coś od serca – zdjęcie USG, rysunek starszej siostry bądź brata albo własnoręcznie zrobioną ozdobę. Jeśli chcecie, tak jak my, zrobić dzidziusiowi widoczny na zdjęciu liść z makramy to  tu znajdziecie tutorial.

Na zdjęciach zabrakło niestety ślicznego przewijaka od Olli Ella. Niestety Pan Kalaluszek zapomniał go przywieźć na sesję, co mu niestety do dnia dzisiejszego wypominam ( sic!). Ale jestem pewna, że potraficie go sobie tu wyobrazić 🙂 Liczę bardzo na to.

PS.: Autorem tej cudnej fotorelacji jest Roksana.

 

2 komentarze

Odpowiedz na Roksana Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s