Wszystkie posty otagowane: diy

Pożegnanie lata

Jesień co roku  mnie jakoś tak zaskakuje. Wczoraj mieliśmy jeszcze lato, a dziś kolejne drzewa nabierają kolorów. Dzieje się to dosłownie z dnia na dzien. Po cichutku, na paluszkach lato żegna sie już z nami. A my  jakoś tak naturalnie przechodzimy z wypraw na lody do wypraw po kasztany. Uwielbiam wygrzewać  się w letnim słońcu, ale jesień, zwłaszcza ta złota, też ma wiele do zaoferowania. I choć strój kąpielowy zastapił ostatnio szkolny plecak, to cieszę się na myśl o najbliższych tygodniach. W głowie mam bowiem wiele pomysłów na spędzenie jesiennych weekendów. Bo jesień to idealny czas na zaplanowanie krótkich rodzinnych wypadów. A na cześć odchodzącego lata mamy dla Was mały kwiatowy tutorial.  Przygotujcie kilka arkuszy  miękkiego filcu (ja preferuje ten naturalny – wełniany) i do dzieła! Anemony robimy analogicznie do tych (KLIK)  papierowych kwiatków, z tą różnicą, że zaczynamy budowanie kwiatka od środka i doklejamy do niego kolejne zewnętrzne warstwy. Kulkę stanowiącą centrum kwiatka możemy zrobić z małego kawałka filcu uformowanego w odpowiedni kształt przy użyciu kleju na gorąco. Do kuleczki doklejamy ponacinany prostokąt. Nastepnie …

Bawełniany listek i domowa galeria sztuki

Kalaluszkowa córeczka uwielbia różne prace plastyczne. Lubi też później wywieszać je na ścianach i cieszy się, gdy je podziwiamy. Urządzamy wówczas w domu czasową galerię sztuki. Czasową, bo w przypadku eskpozycji stałej w bardzo szybkim tempie zabrakłoby nam chociażby milimetra wolnego miejsca na ścianie:) Tak więc każda praca ma szansę na swoje pięć minut, ale dajemy też szansę ścianom, by od czasu do czasu odpoczęły od dziecięcej sztuki. W trakcie wernisażu kiwamy głowami robiąc poważne miny a la „krytyk sztuki” i obowiązkowo cmokamy z uznaniem. Niekiedy robimy z córką wspólne projekty. Jest to dla nas okazja do fajnego rodzinnego spędzenia czasu. Razem filcujemy, robimy pompony, a ostatnio zrobiłyśmy taki oto liść z makramy. Kartka Do zrobienia listka (czy też piórka) będziemy potrzebować bawełnianego sznurka o grubości 5 mm. Powinniśmy szukać sznurka w całości skręcanego (bez rdzenia poliestrowego wewnątrz). Na początek ucinamy ok. 80 cm sznurka i składamy go na pół. Nastepnie przygotowujemy sobie po kilkanaście fragmentów o długości 30 cm, 25 cm i 20 cm. Zaczynamy od najdłuższych i wraz z posuwaniem się z pracą …

Prezenty na choince

Dziś chciałam Wam pokazać bardzo prostą dekorację świąteczną. Pomysł podsunęła mi Gosia (KLIK).  Wystarczy owinąć stare klocki  ładnym papierem ( spory wybór znajdziecie tu – KLIK) i tak powstałe paczuszki powiesić na choince. Emerytowane klocki zyskają dzięki temu nowe życie. Można też użyć do tego celu malutkich pudełeczek.   W Kalaluszku znajdziecie wspaniały wybór papierów prezentowych ( KLIK)   Pamiętajcie, by w tym roku nie wyrzucać ładnych papierów po rozpakowanych już prezentach. Być może  je jeszcze wykorzystacie i papiery spod choinki trafią w przyszłym roku na świąteczne drzewko?    

Włóczkowe bombki

W naszym kalendarzu adwentowym mamy oczywiście uwzględnione zadanie ( a właściwie zadania) w postaci robienia różnych ozdób choinkowych. Chciałam Wam dziś pokazać jedną z nich.   Lubię, gdy prostym sposobem można osiągnąć ciekawy efekt. Tak właśnie sprawa wygląda z tymi pomponowymi bombkami. Mamy w domu nowego członka rodziny i coś mi się wydaje ze przez najbliższe dwa lata raczej będziemy stawiać na ozdoby choinkowe odporne na ciekawskie bobasy.  Piękne szklane i porcelanowe bombki poczekają więc na nieco lepsze dla nich czasy. My zaś póki co będziemy cieszyć oko tymi włóczkowymi ozdobami. Tym bardziej cennymi, że wykonanymi własnoręcznie. Oczywiście można pomponiki zrobić korzystając z tradycyjnej metody z użyciem dwóch tekturowych kółek. My jednak postanowiliśmy to zadanie jeszcze bardziej sobie ułatwić i zamówiliśmy w znanym serwisie aukcyjnym na A urządzenie do robienia pomponów (zestaw zawierał 4 obręcze do robienia pomponów o różnej średnicy). Robienie pomponów tym sposobem okazało się wyjątkowo proste i nawet nasze niewprawne ręce stworzyły kulki bardzo gęste i mięsiste. Dodatkowo można tu poszaleć z kolorami. Cały proces tworzenia bombek utrwaliła nam Roksana. Sami zobaczcie. …

Pracownia Św. Mikołaja

Czy zrobiliście już kalendarze adwentowe? Jeśli nie zdążyliście, to się nie przejmujcie. Wciąż nic straconego. Zdradzę Wam moją niedoskonałą, lecz skuteczną metodę. Opracowałam ja trochę niechcący w poprzednich latach. Listopad i grudzień to miesiące wzmożonej pracy w Kalaluszku. Przez to zdarzało się, że nasz kalendarz adwentowy 1 grudnia nie był jeszcze dopracowany. O czym ja mówię! Bywało tak, że mieliśmy gotowe zadania i upominki tylko na kilka pierwszych dni. Oczywiście jakiś ogólny zarys w głowie miałam, brakowało mi jednak czasu, by spisać zadania i przygotować materiały potrzebne do ich wykonania. Robiłam wiec to w kolejnych dniach adwentu i podrzucałam paczuszki do odpowiednich kieszonek w kalendarzu. A jeśli prace nad Waszymi kalendarzami są jeszcze mniej zaawansowane niż to bywało u nas, to postaram się Wam wkrótce podrzucić kilka pomysłów, z których może będziecie chcieli skorzystać? Tymczasem w Kalaluszku praca wre i pakujemy Wasze zamówienia.  Nasza córka opowiada innym, ze jej rodzice pomagają Św. Mikołajowi. W jej oczach jesteśmy chyba kimś na kształt elfów. Urocze, prawda?     Lala Nina (KLIK), samochodzik Candylab (KLIK), ozdoba choinkowa precelek …