Wszystkie posty otagowane: marka

Anna i jej łabędzie

Łabędź to zdecydowanie jeden z najpiękniejszych ptaków na ziemi. Ostatnio to także jeden z naszych ulubionych motywów wykorzystywanych przez różne marki dziecięce. Ale o tym za chwilę. Najpierw przyjrzyjmy się z bliska samym łabędziom. Czy widzieliście kiedyś urocze obrazki przedstawiające parę łabędzi z przylegającymi do siebie dziobami  i szyjami wygiętymi w kształt serca? Nie jest to sprawka Photoshopa. Te ptaki faktycznie tak się zachowują podczas zalotów. Ale nie tylko z tego powodu uważane są za symbol miłości. Łabędzie wprost słyną ze swojej wierności. Samiec bardzo pilnuje partnerki, niekiedy przez 20 lat nie spuszcza jej z oka :), strzeże też swoich swieżo wyklutych „brzydkich kaczątek”.   Lampka, przebranie Ptaki te są bardzo silne, a w obronie swojej rodziny mogą zaatakować. Przy tym są niezwykle inteligentne i mają świetną pamięć (także do ludzkich twarzy). Biada więc temu, kto będzie próbował skrzywdzić łabędzia. Ptak mu tego nie zapomni 🙂 Ach, przy okazji wspomnę jeszcze, że ku mojemu zaskoczeniu nie można dokarmiać ich chlebem. Bardzo im szkodzi i powoduje chorobę zwaną „anielskie skrzydło”.  Ptakom od nadmiaru węglowodanów po prostu …

Siłownia dla maluszka

Pierwsze miesiące życia bobasa to nieustanne ćwiczenia. Toż to istna siłownia! Taki maluch non stop walczy. Walczy, by zdobyć nowe umiejętności, które nam dorosłym wydają się oczywiste i właściwie na co dzień ich nawet nie zauważamy. A taki dzidziuś musi ćwiczyć tygodniami, by unieść głowę i nauczyć się ją sztywno trzymać . Kolejne tygodnie upływają mu na treningu przewracania się. Rownolegle trwa nauka chwytania przedmiotów. Umiejętność ta jest szalenie istotna, by  chociażby móc radośnie potrząsnąć grzechotką. Albo by móc wcelować gryzaczkiem do buźki obolałej przez całe to okropne ząbkowanie. Karty Wee Gallery, gryzak królik, przytulanka jednorożec, piesek na kółkach, otulacz W końcu nastaje TEN dzień. Dzień, kiedy rodzic zauważa ze dzidziuś, zostawiony przed chwilą na macie, jakimś cudem przemieścil się kilka metrów dalej. Pełzanie, raczkowanie, stanie i chodzenie – do tych wszystkich rzeczy maluch przygotowuje się w zasadzie od urodzin. Wzmacnia swe mięśnie, trenuje, non stop jest w ruchu… Rodzice starają się urozmaicać te ćwiczenia i motywować swoje maluszki. Gdy noworodek leży na brzuszku umieszczają przed nim zabawki czy książeczki tak, by zachęcić dzidziusia do …

Boramiri. W świecie marzeń sennych.

O tak! Boramiri zajmuje w Kalaluszkowym sercu specjalne miejsce. Zajmuje też  specjalne miejsce w wielu dziecięcych pokoikach. Charakterystyczne jelonki, jednorożce czy króliki pięknie prezentują się na ścianie i stanowią taką wnętrzarską „kropkę nad i”. Delikatne, wykonane z naturalnych tkanin o nieoczywistej kolorystyce, przyprószone nieco brokatem… Wyroby spod znaku Boramiri to kwintesencja paryskiego stylu, prawda? Być może będzie dla Was zaskoczeniem, że ich autorka tak naprawdę pochodzi z Korei. I faktycznie, jak się przyjrzymy ponownie tym pracom, to widać w nich estetykę Dalekiego Wschodu. Bora Lee to  ilustratorka, graficzka i stylistka, która wszsystkie swe umiejetności, pochodzenie i doświadczenie wkłada w cudowny projekt Boramiri. Udało nam się ją ostatnio namówić na krótką rozmowę, na którą i Was serdecznie zapraszamy.   -Chyba już Ci mówiliśmy, ale warto to podkreślić raz jeszcze, że goszczenie Twojej marki w Kalaluszku to dla nas ogromny zaszczyt. Mamy do Ciebie tyle pytań. Może zacznijmy więc od początku, a właściwie od Twoich początków w Paryżu. Co Cię skłoniło, by przeprowadzić się z Korei do Francji? Przez dwa lata studiowałam w ESMOD (przyp. szkoła artystyczna …

Animalesque. W sercu Afryki czy Afryka w sercu.

Karnawał to idealny czas, by przypomnieć Wam jedną z piękniejszych marek, jakie Kalaluszek miał okazję u siebie gościć.  Mowa o maskach Animalesque. Już na pierwszy rzut oka widać, że jest to rzecz unikalna i niezwykła. Z jednej strony maski są jak najbardziej użytkowe, a z drugiej ocierają się nieco o świat sztuki. Nic dziwnego.  Sara Lowes (serce marki) studiowała projektowanie tkanin na Uniwersytecie w Falmouth. Ma też doświadczenie w projektowaniu kostiumów i haftów dla teatrów i domów mody.     fot. zdjęcia z pracowni Sary – http://www.animalesque.co.uk, zdjęcie Zoe w masce królika – @diary_of_loving_mother Studio Animalesque znajduje się we wschodnim Londynie. Jednakże w sercu Sary nadal pobrzmiewa Afryka, gdzie spędziła pierwsze lata swojego życia. Rodzinne kempingi i wycieczki na sawannę rozbudziły w niej fascynację przyrodą i światem dzikich zwierząt.  Sara miała dzieciństwo trochę w duchu unplugged, z dala od telewizora. Wraz z siostrami umilała więc sobie czas organizując dla bliskich przedstawienia, do których musiała zrobić kostiumy i rekwizyty (używając do tego różnych dziecięcych znalezisk).   fot. @diary_of_loving_mother Po studiach Sara była animatorem dla dzieci i …